h1

Co z tobą NARODZIE? Nie do śmiechu Ci?

sierpień 30, 2007

Bo proszę Państwa POLACY zbyt mało się śmieją.

Już wtedy, 13 grudnia roku pamiętnego, gdy zamiast kreskówki w telewizorze zobaczyłem generała pomyślałem sobie: Jakże by było cudownie, gdyby NARÓD dnia następnego, o godzinie 10 rano, rozpoczął by sie śmiać. I śmiał by sie przez godzinę. Śmiał by sie IM, prosto w twarz, bez słowa…

Niestety naród poszedł na barykady.

Minęły lata, NARÓD MA CO CHCIAŁ.

I nadal się nie śmieje. Popatrz NARODZIE na siebie! Stajesz się zgorzkniały, komentujesz dziwaczne zachowania panów i pań ze szczytów władzy. Nie rozumiesz o co tam chodzi. Dziwisz się lecz nadal się nie ŚMIEJESZ!

Kliknij by powiekszyć

24capric.jpg

Grafika, oczywiście Goya

Co z tobą NARODZIE? Nie do śmiechu Ci?

A może już zapomniałeś? że można, że ci wolno…

9 komentarzy

  1. Nie ma bólu, którego by długi czas nie zmniejszył i nie złagodził, a jednak mimo iż NARÓD MA CO CHCIAŁ, nadal się nie ŚMIEJE.

    “A może już zapomniałeś? że można, że ci wolno…”
    dodam tylko przeszłości zmienić nie możemy, tyle wiemy ile pamiętamy ale Periculum in mora!


  2. Vanessa,

    Faktycznie, zmiana przeszłości nie jest mozliwa :)

    Lecz, by się gdzieś spieszyć, trzeba mieć dokładnie określony kierunek – czy widzisz go?


  3. jak idę i sie uśmiecham na tłocznych ulicach Katowic to patrzą sie jak na świra ;>


  4. @Paweł:
    Ale jednak czasem ktoś uśmiechem odpowie i od razu robi się przyjemniej. A że patrzą jak na świra? A niech patrzą…


  5. Paweł Wach:
    To oznaczać może tylko tyle, że nie maja JESZCZE głów spuszczonych ;)


  6. Może trochę odbiegnę od tematu, ale przypomniał mi się staaryyy dowcip:

    Polityk krzyczy:
    - Pomożecie?!
    Tłum odpowiada:
    - Pomożemy!!!
    I poszli na grzyby.


  7. Emil,

    ciarki chodzą… Naród ma taką właściwość… Chce pomóc lecz jak co do czego to idzie na grzyby…
    Brrr…

    ps. Z radością witam odbieganie od tematu… :)


  8. Naród nigdy nie chce pomagać – wolą na gotowe. Szczególnie Ci, co do urn nie chodzą. A potem Ci co chodzą muszą wyjeżdżać z kraju, bo się nie da przeżyć i być zdrowym psychicznie. Ech…


  9. Ech, Emil…

    tak bardzo bym nie chciał Ci przyznać RACJI…

    NIESTETY MUSZĘ z żalem stwierdzić, że ją chyba MASZ!



Komentarze zablokowane.