h1

Jesteście bliscy Bogu, bo nadzy…

sierpień 28, 2007

Oto nowa sytuacja w moim cyklu “istota seksualna”, w zasadzie powinienem od tego zacząć?

Oto ni z tego ni z owego znalazłeś/aś się w łóżku z osobą płci uzupełniającej – czujecie żądze, które powodują, że wasze ręce, wasze ciała, znajdują kontakt z ciałem uzupełniającym, aż do spełnienia.

Oto połączyły się one w jeden organizm, kobieta i mężczyzna na chwilę utracili płeć i stali się JEDNYM.

Lecz mimo iż to, co was ku sobie ciągnie nie jest już takie samo jak na początku teraz nadchodzi czas na większą finezję wzajemnego kontaktu.

Nadchodzi czas na “Rób co chcesz”.

Ale uwaga! Rób co chcesz nie oznacza, że to ty robisz z dusza i cialem partnera/rki co chcesz, lecz robisz to CO CHCESZ BY ON/ONA ZROBIŁA TOBIE.
A zatem, jezeli chcesz by cię pogłaskała/ał, po plecach, głaszczesz go po plecach. Jeżeli chcesz by cię pocałaował/ła w szyje, całujesz ją w szyję…

W taki oto sposób, bez zbytecznych słów, zaczynacie ze sobą cudowną rozmowę gdzie słowami są dotyki, pocałunki… A ukazując swoje potrzeby i biorąc to czego akurat w tym momencie najbardziej pragniesz, unosicie sie i poznajecie radość NIEBA.

Powodzenia :)

2 komentarzy

  1. Popatrz nie wpadłem na to!


  2. Benissimo irredenta!!! Certo, naturalmente.
    Piacere..Come sta?
    A domani :)



Komentarze zablokowane.