h1

Nie wprowadzać bólu w kości

sierpień 15, 2007

Addycja 10. Dotyczy pokuty, która się dzieli na wewnętrzną i zewnętrzną. Wewnętrzna polega na żalu za swoje grzechy i na mocnym postanowieniu, że sie nie popełni ani tych, ani żadnych innych. Zewnętrzna, czyli owoc poprzedniej, polega na umartwianiu sie za grzechy popełnione i zasadniczo się odbywa na trzy sposoby.

Sposób pierwszy dotyczy jedzenia. Oznacza to, że jeżeli rezygnujemy z rzeczy zbędnych, nie jest to pokuta, lecz umiarkowanie. Pokuta ma miejsce wtedy, kiedy ujmujemy z tego co słuszne – im więcej sobie ujmujemy, tym jest większa i lepsza, byle by nie nastąpiło jakieś osłabienie organizmu lub poważna choroba.

Sposób drugi dotyczy spania. Podobnie nie jest pokutą zrezygnowanie z nadmiaru, z pościeli delikatnych i miękkich w dotyku. O pokucie mówimy wtedy, kiedy ze sposobu spania odejmujemy sobie rzeczy zwyczajne – i to tym więcej, im większa jest pokuta, byle by nie nastąpiło jakieś osłabienie organizmu albo poważną choroba. Nie powinno się jednak ujmować ze snu zwyczajnego, chyba że ktoś ma zwyczaj spać długo, żeby doszedł umiaru.

Sposób trzeci dotyczy umartwiania ciała, tak by mu dać odczuć ból zmysłowy; taki ból się zadaje, jeżeli się nosi włosiennicę, sznury lub żelazne łańcuszki na ciele, przez biczowanie, zadawanie sobie ran lub przez inne formy surowości.

Uwaga. Wydaje się , że lepsza i bezpieczniejsza jest pokuta, jeżeli ból sie odczuwa w ciele i jeżeli nie wchodzi on w kości, tak żeby spowodował ból a nie chorobę. Dlatego sądzić można, że lepiej postępuje ten, kto się biczuje powrózkami cienkimi, które zadają ból zewnętrzny, niż ten, kto stosuje inne sposoby, co może spowodować poważna chorobę wewnętrzną.

Powyższy tekst pochodzi z: Św. Ignacy Loyola Ćwiczenia Duchowe 

Cóż Państwo na to???

Jeden komentarz

  1. nic nie ma o bólu rozumu



Komentarze zablokowane.