
Limeryki 020
sierpień 14, 2007
Pewien człowiek żyjący grzesznie,
Poruszał się bardzo śmiesznie.
Najpierw kucał,
Potem nogi wyrzucał.
Lecz nie poruszał się zbyt śpiesznie.


Pewien człowiek żyjący grzesznie,
Poruszał się bardzo śmiesznie.
Najpierw kucał,
Potem nogi wyrzucał.
Lecz nie poruszał się zbyt śpiesznie.
| irena on Czas powoli wrócić w za… | |
| Noisome on Jak zostałem milionerem… | |
| Martimer on Spojrzałem w lustro… | |
| joanna on Ten łysy Pan to Michel Eyquem… | |
| Elżbieta on Jak zostałem milionerem… | |
| cwirek on CONCATENATIO I | |
| 7thheaven on Jak zostałem milionerem… | |
| kocyk on Jak zostałem milionerem… | |
| Majk on Pan jest niestety nudny panie… | |
| peter abbe on Paul Henry Thiry, baron d… | |
| Małgorzata on Jak zostałem milionerem… | |
| Hubert on Święty hufiec | |
| halinama on Jak zostałem milionerem… | |
| kocyk on Jak zostałem milionerem… | |
| Elżbieta on Jak zostałem milionerem… |
Blog at WordPress.com.
Theme: Neat.
Wpisy (RSS)
and Komentarze (RSS).